roślinożerne ryby akwariowe

Katalog wyszukanych haseł

karola75 Śmiech to zdrowie!

Temat: Wędkarstwo A Akwarystyka.
Okonie odmawiają spozywania pokarmu, juz jeden okon oraz jazgarz zdechl. Szkoda ze nie moglem kupic w sklepie zoologicznym karasia srebrzystego bo czesto maja, one juz sa przywyczajone i latwo byloby je hodowac. Przypuscmy ze sie nie uda, i zechce mi sie hodowac ryby ozdobne. Akwarium 112 l, co mi polecacie. Jaka obsada, i jakie gatunki. ile kosztuje grzalka do takiego akwarium oraz gatunki lepiej zeby byly takie zeby nie skakaly bo nie mam pokrywy i miec nie bede. Czy w akwarium bez pokrywy jest mozliwosc zrobienia oswietlenia. Welonki mozna podobno hodowac bez grzalki ale tez poodbno niezle brudza bo maja kupy na 2 metry. Czy piranie 2 sztuki w takim akwarium daloby sie hoddowac, wypadaloby na jedna 56 litrów. Widzialem tez w sklepie piranie roslinozerne, one maja mniejsze wymagania? Panie Jakub powiatowy odnosnie tego korzenia to nadal nie tonie a na jego powierzchni pojawila sie galaretowatra maz.
Źródło: splawik.com.pl/index.php?showtopic=7293



Temat: 300L akwarium .
Hej jestem nowa ale od jakiegoś czasu zajmuję się akwarystyką i obsady aktualnej nie zdradzę więc chce nową
Moja proponowana obsada to :
4x pirania ale nie wiem czy roślinożerna czy mięsożerna ;/
EW.
Jakieś duuuże ryby tylko nie wiem jakie


Doradzicie coś ?
Źródło: aqwarium.fora.pl/a/a,2630.html


Temat: Jak wszyscy, to wszyscy: Irmerlin
Jakbym miała wymieniać moje "cmentarzysko" to bym tu długo siedziała=).
Może więc tak w skrucie.
ok. 20 kotów (w tym 8 mojej siostry).
kiedyś tam były rybki (z dziesięć, ale takich samych=)), króliki (5?), myszy (dużo=)).
Co do psów to z honorem wymieniam cztery owczarki podhalańskie (wszystki Miśki=P) i Bąbla na koniec.
Tam jeszcze przelotem kilkanaście ptaków, chomiki, kiedyś nawet szczury... ech, pisać i pisać=).
Teraz został Bąbel i jak na razie spokój=). Ale myślę o labradorze...=).

A co do napoczętego tematu. "Napczętego" zdaniem "...,piranie?". =).
A wiec piranie to nic złego! Gdzieś kiedyś oglądałam program, gdzie za wielki wyczyn uważali wejść do akwarium z piraniami. Żenada... oczywiście pomijając, że piranie okazały się roślinożerne... Przecież można się kompać nawet z mięsorzernymi, jeśli nie masz żadnej otwartej rany na ciele i nie zamierzasz ich denerwować. Chyba że jest ich tak dużo, że na wodzie aż bombelki widać. Przy chodowili nie ma nic niebezpiecznego. A co do tych "nietypowych" zwierzątek, to ja chciałabym chodować jakiegoś węża, skorpiona, tygrysa, nawet słoń by uszedł. Ale w innym życiu - nie z tymi rodzicami=).

No, to koniec post'a. Podoba mi się temat=).
Źródło: blogoweopowiadania.fora.pl/a/a,17.html


Temat:
W zależności od rodzaju pokarmu, jakim ryby się odżywiają, dzielimy je na trzy grupy: ryby mięsożerne, roślinożerne i wszystkożerne. Sposób odżywiania się niektórych gatunków zmienia się z wiekiem osobnika: dieta staje się bardziej urozmaicona lub przeciwnie, wyspecjalizowana.

• Ryby mięsożerne. Atakują żywe zwierzęta, zwykle osłabione, zdecydowanie rzadziej zjadają martwe. Ich zdobyczą padają głównie pierścienice, owady i ich larwy, skorupiaki, inne, mniejsze ryby, narybek, czasem nawet ich własny. Mięsożernymi rybami słodkowodnymi są skalary i bojowniki, a morskimi amfipriony i rogatnice. Niektóre ryby mięsożerne mają wyspecjalizowaną dietę. Na przykład pewne ryby morskie - chetoniki - odżywiają się koralami.

• Ryby roślinożerne. Naprawdę wyłącznie roślinożernych ryb jest mało i są raczej utrapieniem dla akwarystów, ponieważ mogą zniszczyć delikatniejsze rośliny. Niemniej ryby roślinożerne są czasem użyteczne, gdyż usuwają glony nitkowate, które mają tendencję do nadmiernego rozwoju i zarastania akwariów. Glonami odżywiają się np. Tropheus sp. z jeziora Tanganika. Niektóre ryby, ściśle roślinożerne w środowisku naturalnym, w akwarium stają się wszystkożerne, jak np. molinezje i mieczyki.

• Ryby wszystkożerne. Ryby te pobierają rozmaity pokarm, zarówno drobne zwierzęta, jak i dość delikatne części roślin. Karpiowate (np. kardynałek i brzanki) i gupiki są najbardziej znanymi rybami wszystkożerny-mi. Ich pysk jest wyposażony w niższe i szersze zęby niż u ryb mięsożernych, umożliwiające im rozdrabnianie pokarmów różnego rodzaju.
Źródło: krliki.fora.pl/a/a,2372.html


Temat: Czarne "punkty" u ryb nie z odłowu
Powiem szczerze, że mam małe doświadczenie z pielęgniczkami jeżeli chodzi o choroby.Chów trpheusów, ryb co prawda głównie roślinożernych ale posiadających w swoim menu mięsko w postaci skorupiaków nauczył mnie dwóch żelaznych zasad.Dla zdrowia ryb najważniejsze są woda i karma.Odpowiednia dla danego gatunku woda,jej skład chemiczny oraz biologiczna czystość.W przypadku pielęgniczek posiadanie osmozy rozwiązuje wiele istotnych problemów jeżeli chodzi o wodę(ale czy wszystkie?)
Po wodzie najważniejszym czynnikiem wpływającym na zdrową populację w akwarium jest odpowiednia karma.Wydaje się ,że podawanie pokarmów (żywych i mrożonych) mięsnych powinno zapewnić rybom zbilansowaną wartość odżywczą.Nie wiadomo jednak czy pokarmy dostępne u nas mają taką samą zawartość odpowiednich witamin jak pokarm zdobywany w naturze, a jest to bardzo ważna kwestia.Jedną z metod stosowanych przy występowaniu plam u trofci było podawanie zwiększonej ilości witamin w karmie,bo tylko podawana z karmą jest przez ryby przyswajana.Opisywane w linkach choroby,ich objawy bardzo przypominają mi bloat, najgroźniejszą z chorób u tropheusów.Odnośnie podawania czosnku w karmie to bardzo dobrym pokarmem, który stosowałem i mam zamiar nadal stosować jest D-Allio Plus Tropicala z 6% zawartością czosnku.Jest to bardzo dobry pokarm dla dyskowców,pytanie tylko czy pielęgniczki będą chciały go jeść?Przepraszam za przydługawy post i odwoływanie się do ryb z Tanganiki ale jak by nie patrzeć pewne rzeczy są podobne.
Źródło: apisto.pl/fa/viewtopic.php?t=5885


Temat: : Zdjęcia Waszych zwierzaków ^^.
ziółwie sią fajne!! mój kolega ma w 200 litrowym akwarium i go głodzi, bo czeka aż mu zacznie rybki wcinać! a ja osobiście też mam kilka zwierzów 2 psy 2 koty chomciura i rybki


PS. żółw jest roślinożerny:D
a rybki same kopią w kalendarz...z głodu
Źródło: malachowianka.plock.org.pl/forumgamma/viewtopic.php?t=347


Temat: Najgorszy zakup ryby w waszym życiu...
Ja to nawet wolal bym sie nieprzyznawac do moich bledow jako zupelnie mlody akwarysta.. Akwarium mam od ok 3lat, a ok 1,5 roku stracilem pozniewaz przez ten czas wogole nawet nieznalem nazw moich ryb, wazne bylo ze ryba plywala a po tygodniu jej niebylo :-/ :-/ moimi pierwszymi rybami byly skalara (jak na poczatek w akwa 112 l... nic niemowie ) tylko 1 przezyl do niedawna (wydalem go znajomemu do 500l ). A tak to w mojej "karierze" zameczylem (wstyd sie przyznac) :
* 2 odwrotki (wywrotek czy jak tam ma ten synodontis ;-p )
* 3 skalary
* bojownik
* 2 brzanki zielone
* sum szklisty
* 1 pirania roslinozerna :mrgreen:
* ok 10 neonow
* kilka gupikow
* 5 krewetek
* ok 5 kiryskow
* mulojad
* 3 pielegniczki kakadu
* 3 pielegniczki ramireza
Dalej wole juz nie pisac bo wiecej nie przychodz mi do glowy :oops: Ale naprawde wstyd mi sie przyznac :-?
Źródło: forum.e-akwarystyka.pl/viewtopic.php?t=5056



Cytat

Aby człowiek czuł siebie, konieczne jest, by się w jakikolwiek sposób ustosunkował do ludzi. Maksym Gorki

Meta