karola75 Śmiech to zdrowie!
Temat: Niepołomice (nie) chcą wrócić do cywilizowanej KM...
" />Skorzystałem z "Komunikacji Miejskiej Niepołomice" w maju, przy okazji meczu mojej Garbarni z niepołomicką Puszczą. W stronę Niepołomic na przystanek Bieżanowska autobus przyjechał pusty i aż do przedmieść Niepołomic ja oraz towarzysząca mi Osoba byliśmy jedynymi pasażerami. Niestety kierowca uznał, że studentom na tej trasie ulgi nie przysługują (gdzieś czytałem, że jest inaczej, ale nie kłócę się bo PKS to Polska dzielnicowa i co przewoźnik to obyczaj), także zapłaciliśmy za przejazd po 3,50. Autobus ładny, komfortowy, ale wiózł tlen. Gdyby nie my 90% trasy jechałby pusty. Z powrotem wracało jeszcze do Krakowa kilku innych kibiców z meczu, poza tym frekwencja była znikoma.
Trasa jest dziwna, ten autobus nie jest najszybszym połączeniem Niepołomic z Krakowem. Poza tym nie nosi żadnych śladów tego, że jest komunikacją miejską - ot zwykły PKS. Tylko rozkłady z napisami, że to jest komunikacja miejska; tabor dalekobieżny. Swoją drogą znalezienie rozkładu jazdy w Internecie było naprawdę trudnym zadaniem i tylko dużej mojej determinacji tenże środek transportu zawdzięcza dwuosobowy kurs w obie strony.
Inaczej to sobie wyobrażałem i zapewne mieszkańcy Niepołomic podobnie. Swoją drogą na forum miejskim Niepołomic głosy były nt. tej oferty raczej sceptyczne.
Źródło: kwk.vot.pl/viewtopic.php?t=267
Temat: MPK Kraśnik
To nie jest temat o PKS-ie więc nie zamierzam się w tej kwestii wypowiadać. Ostatnio jednak byłem świadkiem takiej oto sytuacji: kierowca MPK odjechał z początkowego przystanku na linii A o czasie, busiarz był kilka minut opóźniony (myślał, że uda mu się wyjechać tuż przed autobusem MPK). Jednak nie udało mu się to i przez całą drogę autobus MPK (jadąc o czasie) zbierał ludzi, natomiast busiarz przyjechał na końcowy pusty. Tam też zaczął krzyczeć na kierowcę autobusu, że jak to tak można busiarzowi zabierać ludzi. Biedaczek zapomniał tylko, że kierowcę MPK obowiązuje rozkład jazdy. Jego zresztą też, ale według aronowej logiki busiarze są ponad prawem. Jego zdenerwowanie względem kierowcy MPK było oczywiście niestosowne i pokazało, na jaką kulturę stać kierowców prywatnych busów.
A kierowcy PKSu palą papierochy w Ewie. Potem w autobusach PKS śmierdzi, a wszystkiemu winni są busiarze.
Mam nadzieję, że rząd PO weźmie się za prywatyzacje takich firm jak MPK Kraśnik czy PKS Kraśnik. MPK przejmie np. WIZ, PKS zostanie zlikwidowany, kursy dalekobieżne przejmie np. Galicja Express ( kupili nowego Sprintera ostatnio) i wreszcie będzie spokój.
Źródło: forum.infobus.pl/viewtopic.php?t=2473
Temat: Komunikacja w Piastowie
"Nowy rozkład jazdy SKM, który obowiązywać będzie od 20 września nie ucieszy z pewnością pasażerów. Zniknie aż siedem połączeń w godzinach szczytu. SKM obiecuje, że składy, które zostaną, będą maksymalnie wydłużone.
W porannym szczycie torem podmiejskim, pociągi kursować będą tylko w kierunku Warszawy. Z powrotem Szybka Kolej Miejska i składy Kolei Mazowieckich pojadą torami dalekobieżnymi, a co za tym idzie po drodze nie będą mogły zatrzymać się na żadnej stacji aż do Grodziska.
W popołudniowym szczycie będzie odwrotnie. Pociągi do Pruszkowa pojadą pod prąd. Z powrotem do Warszawy pojadą torami dalekobieżnymi. Podróż wydłuży się o 15-20 minut."
Specialite de la maison:
"Jeszcze bardziej skomplikowany jest schemat komunikacji zastępczej. Pasażer na stacji Warszawa Zachodnia przesiądzie się do SKM-ki kursującej co 40 minut wahadłowo do Odolan. Tam przesiądzie się do autobusu, który dojedzie do Ursusa. Stamtąd znów będzie trzeba przesiąść się do pociągu wahadłowego do Grodziska, ale już Kolei Mazowieckich."
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1672892,0, ... omosc.html
Rano jakoś ścierpię, wieczorem taksówka.
Źródło: dyskusje.piastow.pl/viewtopic.php?t=371
Temat: Pociągi a komunikacja miejska w Olsztynie
" />Witam!
W Warszawie i Trójmieście koleje miejskie jeżdżą po odrębnych torach - to faktycznie duże udogodnienie. Dlatego już we wstępie zaznaczyłem, że dokładne powielenie takiego modelu ruchu w Olsztynie nie jest do końca możliwe. Nie chodzi mi w ogóle o pociągi MPK - to mają być pociągi PKP, kursujące na nieco innych warunkach w porozumieniu z władzami miasta i ewentualnie właśnie MPK.
Obecny rozkład jazdy pociągów w Olsztynie posiada wiele luk (nad czym zresztą ubolewam), bywa, że przez dwie godziny dany tor jest wolny. Przy obecnym natężeniu ruchu kolejowego w naszym grodzie dodanie kilku par pociągów podmiejskich nie stanowiłoby żadnego problemu. Rolę takowych pełniłyby również osobowe dalekobieżne, zatrzymujące się na hipotetycznych przystankach: Olsztyn Dajtki, Olsztyn Słoneczny Stok, Olsztyn Likusy, Olsztyn Redykajny.
Nie do końca zgodzę się z tym, co napisał buraki_za_krzaki. Wydaje mi się, że tory biegną generlanie przez zamieszkane dzielnice, chociażby Likusy, Redykajny, Gutkowo. Autobusy MPK tam kursujące są zazwyczaj zapełnione, a zatem potrzeba komunikacyjna istnieje.
A co do pociągów i wody - autobusy także za darmo nie jeżdżą, pomyśl chociażby, ile spala taki Ikarusek
Pozdrawiam!
Źródło: ww.orientacja.pl/viewtopic.php?t=3732
Temat: Kolej na granicy: o jeden most dalej do Berlina
Już w październiku podróż z Warszawy do Berlina będzie trwała prawie godzinę dłużej. To przez budowę mostu kolejowego na Odrze we Frankfurcie. EuroCity będą jeździć przez sześć tygodni okrężną drogą przez Kostrzyn.
Budowa nowego mostu trwa już od lutego br., ale dopiero 17 października w nocy most zostanie całkowicie wyłączony z ruchu. Wtedy rozpoczną się prace nad rozbiórką starego mostu i nasuwaniem nowych przęseł na nowe filary. - W tym czasie wyjątkowo czekamy na deszcz. Operacja będzie się odbywać z barek na Odrze, dlatego potrzebne jest przynajmniej 2,5 metra wody. Teraz jest o wiele mniej - mówi Uwe Strohschein, dyrektor projektu z DB Projektbau.
Przyznaje, że tu jest element ryzyka, bo jeśli wody w Odrze nie będzie, cały plan budowy się zawali. - Nie mamy żadnego "planu B" - mówi Strohschein.
Budowa mostu powinna zakończyć się 13 grudnia, a już następnego dnia muszą jeździć po nim pociągi. Jeśli się tak nie stanie, to nie będzie można wprowadzić nowego rozkładu jazdy pociągów. Przez most we Frankfurcie obecnie jeździ codziennie 14 ekspresów i pociągów dalekobieżnych, 18 regionalnych i aż 78 towarowych. PKP Polskie Linie Kolejowe i Deutsche Bahn Netz ułożyły misterny plan przekierowania tych pociągów na inne przejścia graniczne. Pasażerskie ekspresy Warszawa-Berlin oraz dalekobieżne pociągi z Moskwy do Berlina i Paryża będą w tym czasie jeździć przez Rzepin i Kostrzyn. - Oczywiście pomijając Frankfurt. Natomiast w Berlinie będą dojeżdżać na Lichtenberg i Gesundbrunnen, a nie Ostbahnhof czy Hauptbahnof - przypomina Robert Bajczuk, generalny dyrektor przedstawicielstwa PKP w Berlinie. Zmiana trasy wydłuży podróż między naszymi stolicami o ok. 50 minut. Nie będą jeździć pociągi regionalne np. z Zielonej Góry czy Poznania do Frankfurtu. Zamiast nich z Rzepina kursować będą autobusy.
Budowa 442-metrowego mostu była konieczna, gdyż niektóre filary pochodziły jeszcze z 1870r. Wysadzony podczas ostatniej wojny, został odbudowany w 1951r. Obecnie jest w tak złym stanie, że pięć lat temu trzeba było wyłączyć jeden tor, a pociagi muszą zwalnieć do 50 km na godz., choć wcześniej po polskiej stronie mogą jechac z prędkością 160 km na godz. Na nowym moście pojadą 100 km na godz., ale nie będzie to miało istotnego znaczenia dla czasu przejazdu.
autor: Dariusz Barański
żródło: Gazeta Wyborcza. Dodatek Gorzów Wlkp.
Źródło: rail.waw.pl/phpBB3/viewtopic.php?t=6576
Temat: Nowe połączenia miedzymiastowe i dalekobieżne
Przepraszam że wrocę do dużo wczesniejszych wątków ale dawno mnie nie było.
Po pierwsze linia Warszawa - Świnoujście miała być wykonywana także przez PKS Warszawa ale uruchomiliśmy już nową linię do Koszalina z PKS Koszali tak więc nie byliśmy w stanie. Jeżeli chodzi o to że nie ma przystanków pomiędzy Warszawa a Poznaniem na linii do Świnowujścia, przystanki umyślnie nie znalazły się w rozkładzie, po to żeby skrócić czas jazdy do 10 godz., ponadto PKS Warszaw ma już skoordynowany rozkład jazdy Warszawa - Poznań - Zielona Góra - Słubice dwa kursy dziennie z przystankami na odcinku Wa-wa - Poznań, więc nie chcieliśmy żeby ze soba zbytnio konkurowały, mam nadzieje że już niedługo będą sprzyjające warunki do tego by ją otworzyć. Jeżeli chodzi o połączenia Warszawa - Poznań w ogóle, to trzeba powiedzieć że przewoźnicy się boją tej linii z powodu silnej koleji na tym odcinku, moim zdaniem komunikacja autobusowa swobodnie mogła by tam istnieć ale nie jako konkurencja tylko alternatywa. Przez krótki czas w 2001 jeździliśmy takim kursem mieliśmy już stałych pasażerów, narazie było słabo z powodu barku przyzwyczajenia pasażetów do autobusów w tym kierunku ale moim zadniem linia rokowała dobrze, została zamknięta z powodu perturbacji wewnątrz PKS Warszawa. Jeżeli chodzi o dalekobieżną komunikację autobusową to trzeba sobie powiedzieć że będzie się rozwijała nadal tak jak w tej chwili, jak już wspomniałem nie należy upatrywać jej jako konkurencji do koleji bo nigdy nią nie będzie, tamten system centralnie zarządzany spowodował to że autobusy były uzupełnieniem koleji ale tak być nie musi. Wbrew pozorom autobus jest tańszy, ceny biletów właściwie nie uległy zmianie od 3 lat, większość przewoźników prowadziła zniżki handlowe dla dzieci, studentów i seniorów co poprawiło atrakcyjność, coraz częściej ceny na danym odcinku dostosowywane są do rynku lokalnego. Wiem że autobus zazwyczaj jedzie dłużej, ale standard wozów i jakość obsługi się ciągle poprawia, jest przede wszystkim bezpiecznie. Są połączenia w ktorych autobus zaczyna wygrywać z koleją chośby Warszawa - Bydgoszcz, Warszawa - Radom, Warszwa - Lubin. Rozwój jest hamowany przez brak odpowiedznich dróg przez co nie ma sensu wprowadzanie połączeń expresowych, ale to już nie wina przewoźników.
Na koniec dementuje informację że PKS Warszawa jest monopolistą w komunikacji dalekobieżnej, wbrew pozorom jesteśmy małym przewoźnikiem mamy tylko 55 wozów, 32 linie ale za to tylko dalekobierzne, nasze linie właściwie obejmują znaczną część kraju i dlatego są widoczne. Polski Express już nas dogonił ma podobna ilość wozów tylko że ma bardziej skonsolidowane linie, to znaczy na linii 7 ale na każdej po kilka kursów my za to linii mamy dużo ale po jednym kursie. Jako jedyny PKS w Polsce tak się specjalizujemy.
Źródło: forum.infobus.pl/viewtopic.php?t=42